alert-erroralert-infoalert-successalert-warningbroken-imagecheckmarkcontact-emailcontact-phonecustomizationforbiddenlockedpersonalisation-flagpersonalizationrating-activerating-inactivesize-guidetooltipusp-checkmarkusp-deliveryusp-free-returnsarrow-backarrow-downarrow-left-longarrow-leftarrow-right-longarrow-rightarrow-upbag-activebag-inactivecalendar-activecalendar-inactivechatcheckbox-checkmarkcheckmark-fullclipboardclosecross-smalldownloaddropdowneditexpandhamburgerhide-activehide-inactivelocate-targetlockminusnotification-activenotification-inactivepause-shadowpausepin-smallpinplay-shadowplayplusprofilereloadsearchsharewishlist-activewishlist-inactivezoom-outzoomfacebookgoogleinstagram-filledinstagrammessenger-blackmessenger-colorpinterestruntastictwittervkwhatsappyahooyoutube
/ sierpień 2016

25 915: Alan Andersz

Człowiek żyje średnio 25 915 dni. Dla jednych to tylko przygnębiająca statystyka, dla innych przypomnienie, żeby korzystać z życia w 100%. Alan Andersz zdecydowanie zalicza się do drugiej grupy.

"Ten czas i tak minie." mówi Alan, utalentowany aktor i zapalony sportowiec, "Tylko od Ciebie zależy, czy chcesz coś w tym czasie zrobić czy nie."

Nie sposób się z tym nie zgodzić. Czasu nie zatrzymamy, ani nawet nie spowolnimy. Zaakceptujmy ten fakt i skupmy się na tym, na co mamy wpływ - jak ten czas wykorzystać. Jak sprawić, żeby każdy dzień, każda godzina, minuta, a nawet sekunda naszego życia dawały nam satysfakcję i sprawiały, że jesteśmy lepszymi ludźmi.

Alanowi z naszego kalkulatora wyszło, że przed nim jeszcze 17 233 dni. To mało? Dużo? Sam nie przywiązuje do tego za dużej wagi. "Od pewnego czasu dla mnie liczy się tylko dzisiejszy dzień. Każdą sekundę staram się wykorzystać w 100%, aby później nie żałować, że ją zmarnowałem."

Na co dzień często wpadamy w wir obowiązków domowych, pracy czy zajęć szkolnych. Chyba każdy poznał to uczucie, kiedy wieczorem sami sobie zadajemy pytanie "gdzie ten dzień uciekł?".

Może warto czasem trochę zwolnić, nabrać do tego wszystkiego odpowiedniego dystansu? Alanowi z pomocą przychodzi bieganie - te kilka kilometrów z samym sobą pozwala mu oczyścić umysł, uspokoić się. "To mój czas, który wykorzystuję na to, by być sprawniejszym, mądrzejszym, żeby stawać się najlepszą wersją samego siebie."

Wcale nie trzeba biegać maratonów (choć Alan nie wyklucza, że kiedyś spróbuje) czy wykręcać nie wiadomo jakich czasów na zawodach. Tu chodzi o stawienie czoła sobie i swoim słabościom. O walkę o to, żeby być choćby minimalnie lepszym od siebie z dnia wczorajszego. Pierwszy krok zawsze jest trudny, ale jak mówi Alan, naprawdę warto "przeskoczyć ten mur".

Wejdź na Reebok.com/CountYourDays i zobacz, ile dni czerpania z życia pełnymi garściami jeszcze przed Tobą.

/ sierpień 2016