alert-erroralert-infoalert-successalert-warningbroken-imagecheckmarkcontact-emailcontact-phonecustomizationforbiddenlockedpersonalisation-flagpersonalizationrating-activerating-inactivesize-guidetooltipusp-checkmarkusp-deliveryusp-free-returnsarrow-backarrow-downarrow-left-longarrow-leftarrow-right-longarrow-rightarrow-upbag-activebag-inactivecalendar-activecalendar-inactivechatcheckbox-checkmarkcheckmark-fullclipboardclosecross-smalldownloaddropdowneditexpandhamburgerhide-activehide-inactivelocate-targetlockminusnotification-activenotification-inactivepause-shadowpausepin-smallpinplay-shadowplayplusprofilereloadsearchsharewishlist-activewishlist-inactivezoom-outzoomfacebookgoogleinstagram-filledinstagrammessenger-blackmessenger-colorpinterestruntastictwittervkwhatsappyahooyoutube
Experts / wrzesień 2016
Maureen Quirk, Global Newsroom

Trening, który pomoże pozbyć się kaca

Nie ma to jak pooglądać mecz z kumplami. Piwko jedno, drugie, trzecie, zakąski, przekąski. Po meczu rozchodniaczek i do domu. A następnego dnia? On - kac.

To po prostu tradycja, aby ciężko pracujących sportowców wspierać w towarzystwie przekąsek i piwa.

„Kibicowanie to wydarzenie, które wymaga poświęcenia. To zobowiązanie; konieczność, aby zachowywać się niezdrowo", mówi trener Reebok i „Szef działu kaca" Conor Murphy. „To czas, kiedy nie zastanawiasz się długo nad zjedzeniem kolejnego kebaba czy kawałka pizzy".

Najbardziej oddani i twardzi kibice często budzą się nazajutrz, czując się co najmniej wątpliwiej kondycji. Jeden szczegół: Conor wcale nie namawia do wstrzemięźliwości w kibicowaniu.

„Nikt chyba nie chce być tym kolesiem, który, gdy inni wychylają kolejne piwa, sączy wodę z plasterkiem cytryny", mówi. „Jeśli jesteś z kumplami, możesz równie dobrze pójść na całość i naprawdę cieszyć się dobrą zabawą. W przeciwnym razie – po co w ogóle się za to brać?"

Jako wyznawca zasady „work hard, play hard" Connor uważa, że są rzeczy, które można zrobić (lub nie), aby nie dopadł Cię „syndrom poprzedniego dnia".

Rusz d**ę

„Są trzy sposoby na poranek po kibicowaniu. Poranne dolegliwości prawie zawsze są nieuniknione, aby więc poradzić sobie z nimi natychmiast, można: otworzyć kolejne piwo przedłużając stan nieważkości, zostać w łóżku przez kilka kolejnych godzin, albo wstać i wyjść".

Jasne, że wyprawa na siłownię nie będzie pierwszą (ani drugą) rzeczą, jaka przebije się do świadomości przez ból głowy, jednak Connor przekonuje, że to najlepszy sposób na naturalny powrót do formy.  

„Rusz tyłek z łózka, zamień puszkę z piwem na butelkę wody kokosowej i zjedz śniadanie. Natomiast w ciągu 90 minut po ostatnim kęsie najlepsze, co możesz zrobić, to pomaszerować na siłownię"

tailgate hangover walk into gym

Znajdź towarzysza niedoli

„Tylko jedna rzecz jest lepsza od ciężkiej pracy na kaca. To ciężka praca z towarzyszem niedoli w stanie podobnym do naszego", mówi Conor.

A ponieważ nikt nie kibicuje sam (bo cały fun polega na grupowym dopingowaniu), to z całą pewnością nie jesteś sam z bólem głowy dzień po.

„Wyciągnij jednego ze swoich kumpli z domu i zawlecz na siłownię", radzi Conor. "Nie tylko po to, by zrobić trening w parze, lecz dlatego... by było Ci lżej. Ale przy tym musisz zachować się odpowiedzialnie i nie opuszczać siłowni po zrobieniu pięciu pompek. Tu wszyscy wygrywają".

Odpowiednie ćwiczenia

Nie rzucaj się od razu na sztangę albo pokraczne burpeesy. 

Posłuchaj Conora, aby dowiedzieć się, co robić i czego unikać w czasie antykacowego treningu, a wkrótce przekonasz się, że ten program jest dziełem sztuki.

„Jak dotrzesz na siłownię, rozpocznij od spokojnej rozgrzewki na ciężarach. Pozwoli Ci to zacząć powoli, bez gwałtownego podnoszenia pulsu".

Co rekomenduje Connor?

„Zacząłbym od przysiadu ze sztangą na plecach. Kładąc się na ławce i próbując wyciskać na klatę, macie gwarancję, że świat znów zacznie wirować".

Kiedy będziesz rozgrzany, znaczy to, że czas zacząć właściwy trening.

„Nie powinieneś wykonywać krótkich, szybkich i intensywnych ćwiczeń, które szybko podnoszą puls, a które w połączeniu z tym, co dzieje się w Twoim organizmie nie są najszczęśliwszą kombinacją", radzi Murphy.

Zamiast tego postaw na nieco dłuższy, np. półgodzinny trening. Nawet jeśli czujesz się znakomicie, praca w ostrym tempie przez 30 minut nie jest możliwa, w związku z czym treningi w tych ramach czasowych są zazwyczaj zaprogramowane z uwzględnieniem spokojniejszego tempa. Bardziej niż na szybkości, skupiają się na rytmie i wytrzymałości. Twój żołądek będzie Ci bezgranicznie wdzięczny.

W związku z tym, jaki jest ulubiony trening Conora na ciężkie poranki? Proponuje on trening z partnerem o nazwie „31 Heroes".

Osoba 1

Bieg 400 metrów z przedmiotem

Porada specjalisty: „Należy zabrać ze sobą worek z piaskiem, piłkę lekarską lub hantle. Kluczowe jest w tym przypadku jakieś obciążenie. Szybki bieg podczas kaca daje Ci gwarancję, że Twój żołądek będzie miał o wiele większe pretensje za wczorajszy wieczór, niż zanim przyszedłeś na siłownię. Bieg z obciążeniem zwalnia tempo, ale jednocześnie nie sprawia, że jest zbyt mało wymagający fizycznie. Czerpiesz więc wszystkie korzyści, bez konieczności sprintu w ustronne miejsce.

tailgate hangover object run

Osoba 2

Podczas gdy osoba 1 biega, wykonaj tyle, ile będziesz w stanie serii następujących ćwiczeń:

8 ciężkich thrusterów

Porada specjalisty:  „Robiąc ciężkie thrustery, trudno jest robić je bez przerwy. Ciężar gwarantuje odpoczynek... czyli to, czego potrzebujesz na kacu".

tailgate hangover thruster

6 wejść na linę

Porada specjalisty:  „Nie ma wątpliwości, że wejścia na linę są trudne, ale jest to ruch, który nie powinien wpływać na rozstrój żołądka, co czyni z nich idealną propozycję na dni, gdy żołądek jest na skraju rewolucji. Nie opanowałeś jeszcze tej umiejętności? Zamiast tego, usiądź na ziemi z liną zawieszoną nad głową i podciągnij się 6 razy do pozycji stojącej.

tailgate hangover rope climb

11 wskoków na wysoki box

Porada specjalisty:  „Wysoka skrzynia nie pozwoli Ci po prostu na podskoki góra-dół, czyli na coś, co doprowadzi Twój żołądek do szału. Przy większej wysokości trzeba się skupić przed skokiem, co daje czas na oddech pomiędzy powtórzeniami. Uwierz mi, potrzebujesz tego".

tailgate hangover box jump

Gdy osoba 1 skończy biegać, zamienia się rolami z osobą 2 i rozpoczyna sekwencję ćwiczeń, a osoba 2 rozpoczyna bieg.

Czy trening to również Twój sprawdzony sposób na kaca? Wrzuć tweeta z @Reebok by pokazać nam siebie w akcji, gdy kolejnym razem zawitasz na siłownię „dzień po".

Experts / wrzesień 2016
Maureen Quirk, Global Newsroom