alert-erroralert-infoalert-successalert-warningbroken-imagecheckmarkcontact-emailcontact-phonecustomizationforbiddenlockedpersonalisation-flagpersonalizationrating-activerating-inactivesize-guidetooltipusp-checkmarkusp-deliveryusp-free-returnsarrow-backarrow-downarrow-left-longarrow-leftarrow-right-longarrow-rightarrow-upbag-activebag-inactivecalendar-activecalendar-inactivechatcheckbox-checkmarkcheckmark-fullclipboardclosecross-smalldownloaddropdowneditexpandhamburgerhide-activehide-inactivelocate-targetlockminusnotification-activenotification-inactivepause-shadowpausepin-smallpinplay-shadowplayplusprofilereloadsearchsharewishlist-activewishlist-inactivezoom-outzoomfacebookgoogleinstagram-filledinstagrammessenger-blackmessenger-colorpinterestruntastictwittervkwhatsappyahooyoutube
Running / marzec 2017
Natalie Chladek, Global Newsroom

Biegowe korzenie Reebok sięgają głęboko

Od butów z kolcami dla biegaczy po obuwie astronautów – Reebok od początku istnienia stawia w bieganiu na nowe technologie. Rozmawiamy z Joe Fosterem, jedną z osób od których to wszystko się zaczęło, aby dowiedzieć się jak jego oryginalne pomysły pomogły stworzyć debiutujące w tym roku wyjątkowe buty do biegania Floatride.

Rok 1943: Joe Foster wygrywa proroczy słownik

Przyszły współzałożyciel Reebok wygrywa bieg na 100 metrów, a nagrodą za pierwsze miejsce jest słownik.  

To właśnie ten słownik stał się źródłem nazwy firmy, kiedy Foster, przeglądając jego strony, natknął się na słowo „reebok", będące nazwą gatunku południowoafrykańskiej gazeli.

Choć Foster dorastał w Anglii, wygrany przez niego słownik był amerykański. To naprawdę niezwykły zbieg okoliczności, ponieważ jeśli byłby to słownik oksfordzki, nazwa firmy pisana byłaby dzisiaj „rhebock"!

Rok 1970: Ron Hill wygrywa w ulubionych butach Fostera

Foster uwielbia buty Reebok World 10 i nie jest w tym uwielbieniu osamotniony.  Ron Hill pierwszy przekracza linię mety maratonu w Bostonie, mając na nogach buty World 10 w niezwykłych kolorach. 

„World 10 zachwycały dlatego, że były czymś innym", mówi Foster.  „To była wyprawiona skóra na rękawiczki, a ja szukałem bardzo lekkiego zamszu. Natknęliśmy się na ten przypalony, pomarańczowy kolor i na nim się zatrzymaliśmy".

Rok 1979: Reebok wykonuje wielki ruch

Szaleństwo biegania zaczyna zalewać Amerykę i tym samym porywa ze sobą brytyjską firmę.

„[Ameryka] to więcej niż duży rynek, to OGROMNY rynek", mówi Foster, wspominając pojawienie się swojej marki za oceanem.  

„Musieliśmy przybyć do Ameryki, bowiem boom biegowy rozkręcał się tam w najlepsze", opowiada.  „Kiedy wykupiliśmy licencję na dystrybucję w Ameryce, od razu zaczęliśmy sprzedawać nasze buty".

W latach 70. i 80. w Ameryce biega około 25 milionów osób.  Gwiazdy sportu i prezydenci propagują tę modę, wyciągając Amerykę z domów, aby dołączyła do ruchu biegowego.

W latach 80. bieganie staje coraz bardziej popularne również za sprawą transmisji miejskich biegów. Telewizja pokazuje zarówno lokalne biegi na 10 kilometrów, jak i wielkie maratony.  Reebok Racing Club wspomaga ten ruch, oferując zniżki na buty dla swoich członków, którzy w czasie biegów mają na sobie czerwone, białe i niebieskie bezrękawniki. 

„Powiedzieliśmy im, że jeśli pokaże ich telewizja, podarujemy im darmową parę butów", opowiada Foster.  „To był wielki sukces.  Dzięki temu zdobyliśmy wiele nowych rynków". 

Rok 2016: Reebok czerpie wzory z przemysłu samochodowego

Z inspiracji mechanizacją i automatyzacją przemysłu samochodowego zrodził się w Reebok pomysł tzw. Liquid Factory, polegający na wykorzystaniu wyspecjalizowanych materiałów i zaawansowanych procesów, aby drukować w trójwymiarze niektóre elementy butów.

Zapytany o to, co jest najbardziej zaskakującym elementem ewolucji tego rynku, Foster nie waha się ani przez chwilę. 

„Druk 3D jest czymś, co przekracza granice wyobraźni", mówi.  „Materiały stworzone z myślą o zwykłych butach stają się materiałami wyczynowymi". 

Rok 2017: Poczuj lekkość Floatride

Bieganie jest już mocno zakorzenione jako najpopularniejsza forma dbania o formę na świecie.  W 2015 roku w Stanach Zjednoczonych już ponad 17 milionów osób brało udział w zawodach, a Reebok wciąż nie poprzestaje w innowacjach. W kwietniu bieżącego roku Reebok wypuszcza na rynek amerykański najbardziej innowacyjne buty – Floatride (w Polsce będą dostępne w sierpniu). Ich amortyzacja pozwala poczuć, co znaczy "fruwać podczas biegu". 

Tym co przesądza o tym wrażeniu jest unikalna pianka, której właściwości są optymalnym połączeniem amortyzacji i sprężystości.

Biegacze znają magię tej chwili, kiedy przed wyruszeniem na trasę zakładają swoje ulubione buty.  To uczucie i buty, które je dostarczają, zawsze będą czymś najważniejszym dla Fostera.  

„To dlatego, że dzieje się to w trzech wymiarach", mówi.  „Kiedy patrzysz na buty, widzisz wszystkie wymiary.  W tym tkwi różnica między założeniem koszulki czy spodenek a założeniem butów...".

W jakich biegach weźmiesz udział w tym roku?  Daj nam znać na Instagramie @Reebokpl !

Running / marzec 2017
Natalie Chladek, Global Newsroom