alert-erroralert-infoalert-successalert-warningbroken-imagecheckmarkcontact-emailcontact-phonecustomizationforbiddenlockedpersonalisation-flagpersonalizationrating-activerating-inactivesize-guidetooltipusp-checkmarkusp-deliveryusp-free-returnsarrow-backarrow-downarrow-left-longarrow-leftarrow-right-longarrow-rightarrow-upbag-activebag-inactivecalendar-activecalendar-inactivechatcheckbox-checkmarkcheckmark-fullclipboardclosecross-smalldownloaddropdowneditexpandhamburgerhide-activehide-inactivelocate-targetlockminusnotification-activenotification-inactivepause-shadowpausepin-smallpinplay-shadowplayplusprofilereloadsearchsharewishlist-activewishlist-inactivezoom-outzoomfacebookgoogleinstagram-filledinstagrammessenger-blackmessenger-colorpinterestruntastictwittervkwhatsappyahooyoutube
Studio / lipiec 2017
Danielle Rines, Global Newsroom

O czym myśli Nina Dobrev podczas treningu Les Mills GRIT?

Trening, na którym daliśmy z siebie wszystko to dobry trening. Z takiego samego założenia wychodzi nowa członkini naszego teamu Reebok Les Mills, aktorka Nina Dobrev.

W końcu te silne ramiona i wyrzeźbiony brzuch nie wzięły się z powietrza.  

Nowa ambasadorka Reebok i Les Mills bardzo dobrze rozumie, co czujesz podczas ciężkiego, interwałowego, treningu Les Mills GRIT, bo ma to samo. 

"To zupełnie inne doznania, niż podczas zwykłego treningu. Tutaj w grę wchodzi psychika", mówi.

"Musisz przestać myśleć o swoich ograniczeniach i po prostu dać się ponieść. A kiedy już będzie po wszystkim, docenisz to tym bardziej!"

Nina wspólnie z Reebokiem i Les Mills przekonują kobiety na całym świecie, że trening jest najkrótszą drogą do życia pełnego pasji, energii i pewności siebie.  

Nina opowiedziała nam o tym, dlaczego bierze udział w zajęciach Les Mills GRIT i co ją motywuję do regularności.

"Kiedy już zapiszesz się i przyjdziesz na zajęcia, nie ma odwrotu", mówi. "Patrzysz na ludzi dookoła, którzy robią te wszystkie trudne rzeczy i zdajesz sobie sprawę, że Ty też jesteś w stanie to zrobić. Masz do kogo równać."  

Inna sprawa, że podczas zajęć trudno jest wtopić się w tłum. 

Przerw na picie też jest mało, więc z sali przed końcem też nie wyjdziesz. Ludzie dookoła tworzą na Tobie pozytywną presję, która nie pozwala Ci zwolnić. A kiedy widzisz efekty tego, co robisz, sama chcesz wracać po więcej. 

"Pierwsze wrażenie może być trochę zwodnicze, bo widzisz, że zajęcia trwają 30 minut i myślisz sobie, że przez 30 minut to możesz robić cokolwiek", przyznaje Nina. 

"Pierwsza seria jest zwykle najcięższa, bo nie wiesz jakie ćwiczenia jeszcze przed Tobą.  W połowie zajęć zaczynasz kwestionować nawet takie rzeczy, jak czas danej serii, w stylu 'to było na pewno więcej niż 30 sekund!', ale na koniec doceniasz to, jak wymagający to był trening i czerpiesz ogromną satysfakcję z tego, że podołałaś." 

Chyba wszyscy mamy podobnie. Podczas zajęć Les Mills testujesz swoje ograniczenia, sprawdzasz, jakie są naprawdę możliwości Twojego ciała. Im bliżej końca treningu, tym pewniej się czujesz i tym więcej wyciskasz z siebie.

"Interwały i ćwiczenia są wymyślone tak, żebyś naprawdę musiała dać z siebie wszystko", mówi Nina.  

"Pod koniec treningu, czujesz 'palenie' we wszystkich mięśniach. Wcześniej był to dla Ciebie sygnał, żeby zwolnić. Teraz to znak, że dajesz z siebie tyle, ile trzeba, wiedząc ile korzyści Ci to przyniesie, fizycznie i mentalnie."

Wcale nie musisz świadomie rywalizować z innymi podczas zajęć, żeby poczuć, że to właśnie ludzie dookoła napędzają Cię do przodu. Chcemy być coraz lepsi i to sprawia, że nie brakuje nam motywacji i wracamy na zajęcia. 

"Kiedy wokół Ciebie są inni ludzie, nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko stanąć na wysokości zadania", mówi Nina.   

"Dodatkowo, kiedy ćwiczysz ze znajomymi pojawia się przyjemna nutka rywalizacji. Fajnie jest trochę się pościgać, nawet jeśli to oni są górą."  

A jakie są Twoje odczucia z zajęć @LesMillsGRIT? Daj nam znać na Instagramie @reebokpl!

Studio / lipiec 2017
Danielle Rines, Global Newsroom
Tagi