alert-erroralert-infoalert-successalert-warningarrow-left-longbroken-imagecheckmarkcontact-emailcontact-phonecustomizationforbiddenlockedpersonalisation-flagpersonalizationrating-activerating-inactivesize-guidetooltipusp-checkmarkusp-deliveryusp-free-returnsarrow-backarrow-downarrow-leftarrow-right-longarrow-rightarrow-upbag-activebag-inactivecalendar-activecalendar-inactivechatcheckbox-checkmarkcheckmark-fullclipboardclosecross-smalldownloaddropdowneditexpandhamburgerhide-activehide-inactivelocate-targetlockminusnotification-activenotification-inactivepause-shadowpausepin-smallpinplay-shadowplayplusprofilereloadsearchsharewishlist-activewishlist-inactivezoom-outzoomfacebookgoogleinstagram-filledinstagrammessenger-blackmessenger-colorpinterestruntastictwittervkwhatsappyahooyoutube
CrossFit® / maj 2018
Maureen Quirk, Global Newsroom

Jak budować relację trener – zawodnik wbrew schematom? Duet Vellner & Letendre.

Trwają zawody Reebok CrossFit Games East Regional w hali Times Union Center w Albany (Nowy Jork). W strefie do rozgrzewki ćwiczą dziesiątki zawodników, a za kilka minut rozpocznie się pierwsza konkurencja rozgrywek indywidualnych. Niektórzy rozciągają się, poruszając energicznie nogami. Inni wskoczyli na rowery treningowe, żeby przygotować się do intensywnych ćwiczeń cardio, które składają się na konkurencję Triple Three.

W strefie rozgrzewki można też zobaczyć Pata Vellnera.

Zawodnik, który zdobył w zeszłym roku tytuł Third Fittest Man on Earth, znajduje się w samym centrum strefy, ale w przeciwieństwie do innych zawodników raczej się nie rozgrzewa. Stoi spokojnie i uśmiecha się (a raczej… wybucha co chwila śmiechem), rozmawiając ze swoją trenerką Michele Letendre, która podobnie jak on pochodzi z Kanady.

– Pat rozgrzewa usta – komentuje Michele, co wywołuje u Vellnera kolejny wybuch śmiechu.

Widać, że oboje są zrelaksowani i dobrze czują się w swoim towarzystwie.

Zawsze na wysokości zadania

Vellner wygrał w imponującym stylu konkurencję Triple Three, co pozwoliło mu zająć trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Kiedy oczy świata są zwrócone na niego, ja patrzę na Michele Letendre.

Strefa do rozgrzewki pozostaje zatłoczona, kiedy opuścili ją zawodnicy - pozostali w niej trenerzy. Każdy z zawodników ma swojego trenera i widać, że prawie zawsze jest to mężczyzna. Pat Vellner ze swoim trenerem płci damskiej to wyjątek. Kolejna rzecz odróżniająca Pata od konkurencji.

Michelle Letendre również się wyróżnia – nie sposób jej nie zauważyć, choć ma tylko 155 cm wzrostu. Michelle stoi wśród trenerów obserwując, jak jej zawodnik wyprzedza innych.

– Staram się o tym nie myśleć w czasie pracy – mówi, kiedy pytam ją, jak to jest być jedną z zaledwie kilku kobiet w tym gronie.

Nie ukrywam jednak, że zdarzało mi się wątpić w swoje możliwości, gdy uświadamiałam sobie, że jestem kobietą, która próbuje trenować mężczyzn należących do światowej czołówki zawodników – przyznaje. – To budzi obawy. Ale z drugiej strony, można obawiać się każdego wywania.

– Jestem dumna z tego, że nigdy nie pozwoliłam, by moje wątpliwości stały się przeszkodami nie do pokonania.

Do rozmowy włącza się Pat Vellner.

– Jeśli o mnie chodzi, to uważam, że wszystko układa się nieźle – mówi, a jego słowa przywołują na myśl miejsce na podium, które zajął w zeszłorocznych zawodach CrossFit Games. – Więcej osób powinno decydować się na taką współpracę.

Przypadkowe spotkanie

Crossfitterzy o długim stażu pamiętają, że Letendre sześciokrotnie zakwalifikowała się do zawodów Reebok CrossFit Games. Było to, zanim została trenerką i autorką programów treningowych Deka Comp. I to właśnie podczas takich zawodów poznała Vellnera – spotkali się po raz pierwszy w 2014 roku na Canada East Regional. 

vellner-regionals-2

– Pamiętam, że byliśmy na zawodach Regional i wszyscy zastanawiali się „Kim jest ten Patrick Vellner?” – żartuje Letendre, która wtedy zajęła czwarte miejsce w zawodach, podczas gdy Vellnerowi nie udało się do nich zakwalifikować.

Kiedy Vellner to słyszy, wzrusza ramionami.

– W 2014 roku nawet nie trenowałem w boksie CrossFit. Po prostu ćwiczyłem w szkole – wyjaśnia. – Dopiero po tamtych zawodach Regional zacząłem trenować w klubie, w którym pracowała Michele. Właśnie tam trafiłem na ekipę, z którą zakwalifikowałem się potem do zawodów. Tam też lepiej poznałem Michele. Zaczęliśmy stopniowo budować relację zawodnik – trener.

W 2016 roku Vellner ponownie wziął udział w zawodach indywidualnych i po raz pierwszy zakwalifikował się do Games. Tymczasem Letendre ogłosiła, że po raz ostatni uczestniczy w Games i kończy karierę jako topowej zawodniczka CrossFit.

– Tamtego lata mieszkałem w Montrealu, a Michele trenowała w klubie Deka CrossFit w Blainville. To było niedaleko. Właściwie nic konkretnego nie robiłem w Montrealu, po prostu sobie mieszkałem – wspomina Vellner. – Skontaktowałem się więc z Michele i powiedziałem jej: „Hej, jestem w Montrealu przez następne półtora miesiąca, więc może byśmy się spotkali?”

Letendre nie tylko zgodziła się na spotkanie, lecz także zaproponowała Vellnerowi, żeby przeprowadził się na kilka miesięcy do domu, w którym mieszka ze swoim chłopakiem.

– Nie miał gdzie mieszkać, a w naszym domu było trochę wolnego miejsca – wyjaśnia.

Letendre i Vellner spędzili kolejne półtora miesiąca na wspólnych, bardzo intensywnych treningach. Choć Letendre nie była jeszcze oficjalnie trenerką Vellnera, to ten przyznaje: „Robiłem wszystko tak, jak ona”.

Jesteśmy kompletnie różnymi zawodnikami i to bardzo pomagało nam podczas treningów, ale jednocześnie bywało frustrujące. – dodaje Letendre. 

– Dawaliśmy sobie nawzajem niezły wycisk.

– W jednych ćwiczeniach to ja byłem lepszy, a w innych ona. Nasza rywalizacja trwała cały dzień – Vellner kiwa głową.

– Ale ponieważ rywalizowaliśmy jako kobieta i mężczyzna, to nie była to rywalizacja na tym samym polu – opowiada Letendre. – To była zdrowa zabawa.

Rywalizacja okazała się nie tylko zdrowa, lecz także bardzo efektywna.

Tak skuteczna, że – pomimo niewielkiego doświadczenia – Vellner trafił tamtego roku na podium finału w Games.

 

I got my first retirement card today! Thank you @pvellner !!! #thirdbestexerciser

A post shared by Michele Letendre (@mich_letendre) on Aug 5, 2016 at 5:19pm PDT


Nowe wyzwania

W 2016 roku Vellner i Letendre spotkali się ponownie jako członkowie Team Canada podczas zawodów Reebok CrossFit Invitational. Po tych zawodach Letendre zakończyła karierę zawodniczki CrossFit i zaczęła układać programy treningowe w ramach Deka Comp. Vellner od razu zaczął z nich korzystać.

 – To było dla mnie idealne rozwiązanie – opowiada. – Już wcześniej wspólnie trenowaliśmy i szybko przyniosło to świetne rezultaty. Chciałem więc dalej korzystać ze wsparcia Michele. 

vellner-regionals-4

Obecnie współpraca toczy się na odległość, ponieważ Vellner mieszka w Toronto, a Letendre jest dalej w Montrealu. Ani zawodnik, ani trenerka nie widzą w tym jednak problemu.

– Podczas całej mojej sportowej kariery współpracowałam z trenerami na odległość – mówi Letendre. – Pat jest inteligentnym sportowcem. Zastanawia się nad różnymi rzeczami, stara się je lepiej zrozumieć. Wie, jakie ma cele, więc nie jestem mu potrzebna na miejscu. Moja rola polega przede wszystkim na tym, że opracowuję jego programy i plany treningowe, a także pomagam mu je realizować. Nie ograniczam jednak jego wolności, dzięki czemu może robić rzeczy po swojemu.

Kiedy pytam Vellnera, czy kiedykolwiek zastanawiał się, czy podjął właściwą decyzję, wybierając kobietę jako swojego trenera, odpowiada: „Nigdy nie miałem takich wątpliwości”.

Nie myślę o Michele jako o kobiecie, która jest trenerem. Myślę o niej jako o trenerze, który kiedyś był zawodnikiem. Michele ma doświadczenie w zawodach i to jest jej ogromny atut.

– Michele jest doświadczona i świetnie radzi sobie z rzeczami, w których ja nie jestem zbyt dobry. Fantastycznie podnosi ciężary, a ja mógłbym sobie z tym radzić lepiej. Naprawdę doceniam, że ma doświadczenie w różnych kwestiach, w których mnie tego doświadczenia brakuje. Jest to coś, co liczy się dla mnie bardziej niż to, czy trenuję z mężczyzną czy z kobietą.

Choć Vellner twierdzi, że nigdy się nad tym nie zastanawiał, to Letendre przyznaje, że od czasu do czasu w jej głowie pojawiają się wątpliwości.

– Trudno nie mieć obaw, kiedy zawodnik z tytułem Third Fittest Man on Earth proponuje ci współpracę w charakterze trenera – mówi.

– Kiedy mówię o programach treningowych, widzę, że większość osób, które wypowiadają się na ten temat, to mężczyźni. Stoję więc przed nowymi wyzwaniami.

I traktuję te wyzwania jako plus mojej aktualnej sytuacji.

Poważna atmosfera szybko znika, kiedy Vellner znów zaczyna żartować.

– Czasem zastanawiam się nad swoim programem treningowym i mam obawy, czy nie ma problemów z przeliczeniem obciążeń. Może Michele nie przelicza ich do końca właściwie, bo nie jest pewna, z jakimi obciążeniami powinni ćwiczyć mężczyźni. Ale myślę, że po prostu szukam dla siebie wymówki, kiedy trening jest wyjątkowo ciężki. Choć Michele na to nie wygląda, to przysięgam – są takie dni, kiedy próbuje mnie zabić.

vellner-regionals-5

Letendre wybucha śmiechem.

– Zdarza się, że Pat czyta program treningowy i mówi mi: „Żartujesz sobie chyba. Nie jestem w stanie tego zrobić.” W takich sytuacjach zwykle stawiam opór. “Masz tytuł Third Fittest Man on Earth. Nie mów mi, że nie możesz czegoś zrobić”.

– To bardzo skuteczny sposób, żeby powiedzieć mi, że mam się zamknąć – przyznaje Vellner.

Kolejne cele

W ostatni weekend Vellner wygrał zawody East Regional, co daje mu prawo wyjazdu do Madison. W pierwszym tygodniu sierpnia po raz trzeci weźmie udział w Reebok CrossFit Games jako zawodnik indywidualny.

Vellner nie ma oporów, by ujawniać, jaki cel wyznaczył sobie na dalszą część sezonu.

Chcę wygrać CrossFit Games. Chcę to powiedzieć głośno i to zrobić.

Jego oświadczenie wywołuje uśmiech na twarzy Letendre.

– Uważam, że Pat jest wyjątkowo utalentowanym sportowcem, ale jeszcze trochę brakuje mu pewności siebie – mówi.

– Też miałam z tym problem, gdy byłam zawodniczką CrossFit. Nie miałam pewności, kim jestem, ani czego chcę. Tymczasem to bardzo ważne, żeby człowiek dostrzegł, jakie ma umiejętności, i przyznał przed samym sobą, jakie są jego cele i ambicje. Wtedy nie sposób go powstrzymać.

vellner-regionals-3

Vellner trenuje i startuje w naszym nowym modelu Nano 8 Splash Camo pack. Te i inne buty do CrossFitu znajdziesz w naszym sklepie internetowym. 

CrossFit® / maj 2018
Maureen Quirk, Global Newsroom