alert-erroralert-infoalert-successalert-warningbroken-imagecheckmarkcontact-emailcontact-phonecustomizationforbiddenlockedpersonalisation-flagpersonalizationrating-activerating-inactivesize-guidetooltipusp-checkmarkusp-deliveryusp-free-returnsarrow-backarrow-downarrow-left-longarrow-leftarrow-right-longarrow-rightarrow-upbag-activebag-inactivecalendar-activecalendar-inactivechatcheckbox-checkmarkcheckmark-fullclipboardclosecross-smalldownloaddropdowneditexpandhamburgerhide-activehide-inactivelocate-targetlockminusnotification-activenotification-inactivepause-shadowpausepin-smallpinplay-shadowplayplusprofilereloadsearchsharewishlist-activewishlist-inactivezoom-outzoomfacebookgoogleinstagram-filledinstagrammessenger-blackmessenger-colorpinterestruntastictiktok-defaulttiktoktwittervkwhatsappyahooyoutube
/ maj 2021
Danielle Rines, Reebok Editorial

Amerykańska kultura balowa

Archie Burnett jest ikonicznym voguerem i ojcem kultowego kolektywu House of Ninja. Podzielił się z nami swoimi historiami związanymi z legendarną sceną balową w Nowym Jorku.

Archie Burnett wie, co znaczy kraść wszystkie spojrzenia. Ten legendarny voguer i założyciel kolektywu House of Ninja jest prawdziwą ikoną sceny balowej w USA. Co ciekawe, odkrył ją zupełnie przypadkiem. „Mój zmarły szwagier Tyrone 'The Bone' Proctor zaprosił mnie koło 1981 roku pod pewien bardzo konkretny adres: Elks Lodge NYC 160-164 129th St. w Harlemie. To, co tam zobaczyłem, wywróciło moje życie do góry nogami. Wow!”. Wtedy tego jeszcze nie wiedział, ale to właśnie ten moment ukierunkował go i dał początek długiej liście sukcesów i licznych podróży, a do tego zapewnił światową sławę. Stał się częścią bardzo dużej społeczności.
 
Gdy w latach 80. Burnett odkrył scenę balową, kultura drag była już dobrze rozkręcona. Ludzie, którzy na co dzień doświadczali dyskryminacji, urządzali bale i przyjęcia, które pozwalały im choć przez chwilę być sobą. Bale w Nowym Jorku zapoczątkowała afroamerykańska i latynoamerykańska społeczność LGBTQ+. Przyjęcia były i wciąż są dla nich okazją, by pokazać swoja prawdziwe ja, czuć akceptację i przynależność, gdy cały świat jest przeciwko tobie. 
 
Reebok podziela potrzebę uznania potrzeb marginalizowanych społeczności i wzywa do zmian. Dlatego tegoroczna kampania Reebok Pride, która debiutuje 15 maja, jest inspirowana pionierami sceny balowej i odważnymi ludźmi, którzy nie ustawali w walkach o prawa dyskryminowanych społeczności. A inspiracja bierze się z faktu, że Reebok szanuje prawa każdego człowieka. I chociaż w ostatnich latach scena balowa zyskała większą popularność, głównie dzięki programom telewizyjnym, my chcemy uczcić tych, którzy utorowali innym drogę do miejsca, w którym są teraz. W tym roku Reebok finansowo wspiera organizację Sylvia Rivera Law Project. Stowarzyszenie dąży do zapewnienia wszystkim ludziom możliwości samodzielnego ustalenia swojej płci, a także jej ekspresji bez względu na zasoby finansowe czy rasę i bez lęku o związane z tym prześladowanie, przemoc i dyskryminację. SRLP i Reebok będą wspierać i umacniać najbardziej marginalizowane społeczności potrzebujące pomocy.
 
ArchieShoe
 
Scena balowa łamie schematy i normy kulturowe, które próbują wiązać każdego człowieka, a dodatkowo stawiają znak zapytania przy kulturze heteronormatywnej. I gdy na scenę wchodzi Burnett, czuć to bez słów. Burnett wierzy, że taniec jest uniwersalną i bezkompromisową formą ekspresji każdego człowieka. „Dla mnie scena balowa to miejsce, które uwypukla talent, zaangażowanie, wiarę, prywatne dokonania i zmiany, które przechodzimy.  Tu możesz błyszczeć całą swoją mocą, popisywać się czy po prostu robić cokolwiek, co płynie z wnętrza Twojej duszy”. Wiele osób szukało takiego miejsca, by poczuć się mniej samotnym lub znaleźć społeczność, która ich zaakceptuje. „Każdy z nas balował z innymi w różnych nowojorskich klubach. Na imprezach punkowo-rockowych, w klubach gejowskich czy luksusowych miejscówkach dla wybranych.  I wszędzie chodziło o danie ujścia emocjom, o taniec, zabawę i poczucie, że jesteś u siebie”.  Bale miały pełnić rolę bezpiecznych miejsc, bez względu na to, kim byłeś w „normalnym” życiu.
 
Willi Ninja, nieżyjący już twórca voguingu i założyciel kolektywu House of Ninja, był mentorem i najbliższym przyjacielem Burnetta. „W House of Ninja działam jako »oddany sojusznik«. Ale Willi był moim przyjacielem, wręcz bratem. Nie miało dla niego najmniejszego znaczenia, czy jestem heteronormatywny czy nie. To była wspaniała przyjaźń, więź niczym w rodzinie. Więzy krwi nie miały tu znaczenia”. Jako heteronormatywny mężczyzna, który pasjonuje się kulturą queer, Burnett bardzo wiele nauczył się od Williego. Byli osią swojej społeczności. Gdy Willi zmarł w 2006 roku, Burnett zdecydował o kontynuowaniu jego dzieła. „Byłem »pierwszym ojcem« domu House of Ninja, potem było ich jeszcze wielu. Ale ja na własne oczy wiedziałem, jak ten człowiek ciężko pracował i chciał być kimś poważanym. Nie mogłem po jego śmierci tak po prostu zostawić domu własnemu losowi. Czułem, że zawiódłbym swojego przyjaciela. A to nigdy nie wchodziło w grę. I z pomocą innym osób z pełnym oddaniem staram się kontynuować jego dziedzictwo”. 
 
Obecnie House of Ninja, znany z bezkompromisowej walki, ma ponad 200 członków na całym świecie. Dla Burnetta prawdziwym szczęściem są ludzie, podróże i nauka, którą dają mu inni. „To, co robię, to praca społeczna. Przekazanie ludziom wiedzy, którzy nie mają pojęcia, czym jest scena balowa, może wzniecić w nich iskrę zaciekawienia. Ciekawość wiedzie do pogłębienia wiedzy, do zrozumienia. A stąd już krótka droga do empatii. I wtedy mamy szansę na zmianę. Tak działa ten proces”.
 
Każdy taneczny pojedynek i każdy bal był i nadal jest wyraźną formą protestu. Ta subkultura jest bardzo wyrazista – należą do niej wyjątkowi ludzie, którzy wzajemnie się wspierają. Burnett przygotował fotokolekcję ze swoich podróży po całym świecie, najlepszych chwil sceny balowej i ważnych momentów ze swojego życia. Niżej możesz zobaczyć jego zdjęcia.
 
 

Wyjazd z rodziną Ninja do Norwegii w 2018 r.

Archie1
Zdjęcie: Cassandra Bendiksen Moldenhauer
 
Po balu „dzieci” chciały zobaczyć życie w Norwegii. Norwegia słynie z zapierających dech w piersiach widoków.
 
 

Tokio, Millennium Studios w 2015 r.

Archie2
Zdjęcie: Eiji Hashimura
 
To była moja wycieczka do Japonii, gdzie zaprezentowaliśmy pokazy taneczne w Osace, Hiroszimie i Nagoi. Wyjazd został zorganizowany przez moich japońskich Ninja. Wycieczka obejmowała pięć miast i bal.
 
 

Wizyta w Lagos, Portugalia w 2018 r.

Archie3
Zdjęcie: Joana Matos
 
Każdego roku staram się przylecieć do Portugalii, by dzielić się naszą kulturą i budować relacje z młodymi ludźmi. W tamtym czasie w Portugalii nasza scena nie była znana, a teraz to się zmienia, stąd moje próby corocznych odwiedzin tego kraju. Te zdjęcia powstały dzięki mojej portugalskiej „córce” Joanie Matos. Od tego czasu robię sesje w każdym kraju, który odwiedzam.
 
 

Pierwszy bal w Norwegii

Archie4
Zdjęcie: Micheal O
 
To był mój pierwszy w raz w Norwegii, gdy otwierałem pierwszy bal w Norwegii. Temat imprezy został zaczerpnięty z historii tego kraju. To było niesamowite doświadczenie – ich pierwszy bal na ponad 200 osób odbył się w niesamowitym miejscu o nazwie Sentralen. Jest to stara placówka bankowa, którą przemianowano na multimedialne centrum.  Budynek jest naprawdę zachwycający.
 
 

Londyn w 2017 r.

Archie5
 
Zdjęcie: David Morrison
 
To zdjęcie z Event Werk The Floor a Whacking/ Waacking Event. Przyjechałem do Londynu na wakacje i w celu odwiedzin mojego bratanka Nikolasa Snode'a. Prowadziłem warsztaty z tańca waacking w świetnym klubie The Book Club w Shortage.  "4 To The Floor” to zdecydowanie najbardziej niesamowite miejsce w Londynie.
 
 

Zdjęcie z wakacji w Londynie 2017 r.

Archie6
Zdjęcie: Tom Oldham, @tommyophoto
 
Podczas tej samej wizyty w Londynie fotograf David Morrison spytał, czy chcę poznać jego przyjaciela Toma. To zdjęcie upamiętnia nasze spotkanie. Tom jest świetnym fotografem.  
 
 

Lizbona w 2017 r.

Archie7
Zdjęcie: Luis Rocha z The BlackSheep Group, @theblacksheepgroup 
 
Doroczna podróż do Portugalii w celu dzielenia się doświadczeniem.
 
 

15-letni Archie w 1974 r.

Archie8
Zdjęcie: Tammy Sweet
 
Wyjście ze znajomymi do Central Parku. Zapisałem się na letni program nauki o sztukach w instytucie Cooper Union. To były moje pierwsze wakacje, które poświęciłem sztuce. Rodziców nie było stać na zapisanie mnie na obóz, a ja znalazłem informację o tym programie w Muzeum w Brooklynie. Poznałem tam różnych ludzi z wielu krajów i staliśmy się paczką. Razem robiliśmy sobie takie właśnie wyjścia. Zdjęcie zostało zrobione podczas jednego z nich. Fotka została zrobiona aparatem Minolta SR-200, który nadal mam. Kto by przypuszczał, że ten 15-letni chłopak ma przed sobą tak ekscytującą przyszłość? Szczerze? W życiu bym wtedy nie pomyślał. 
 
 

Moje ikoniczne zdjęcie z 1992 r.

Archie9
Zdjęcie: Andrew Eccles
 
Zdjęcie do Dance Inc Magazine z 1992 r. Brahms Lafortune, Barbara Tucker, Willi Ninja i ja zostaliśmy sfotografowani do magazynu przez mojego obecnego przyjaciela Andrew Ecclesa.
 
 

Moja ówczesna kategoria na scenie balowej: ciało

Archie10
Zdjęcie: Nora, studentka Parson in 1990 r.
 
Miałem tu 31 lat. Zdjęcie robiła Nora, studentka koledżu Parsons w 1990 r. W lobby prezentowano prace studentów i Cindy zobaczyła zdjęcia Nory. Była pod dużym wrażeniem, szczególnie że Nora fotografowała ludzi o różnym pochodzeniu etnicznym. Cindy wynajęła ją do tej sesji. To zdjęcie zostało zrobione w apartamencie Nory.  Sesja była pomysłem Cindy Lee Moon, tej młodej kobiety na zdjęciu. Potrzebowała tych zdjęć i poprosiła mnie, żebym jej towarzyszył podczas sesji. To moje ukochane zdjęcie z młodości.
/ maj 2021
Danielle Rines, Reebok Editorial